Cudowny lek?

Dyskusje na temat leczniczych właściwości konopi indyjskich trwają w środowisku naukowym od wielu lat i nie zawsze przebiegają spokojnie. Generalnie trzeba mieć na uwadze kontrowersje związane z zastosowaniem tej rośliny, wynikające z jej specyficznego składu chemicznego.

Jak wiemy konopie te zawierają THC, a więc organiczny związek o działaniu psychoaktywnym. Jego obecność sprawia, że w pewnych kręgach konopie są wykorzystywane jako środek odurzający, stąd w dziesiątkach państw na świecie posiadanie, obrót i hodowla konopi jest zakazana.

Równocześnie nie ma chyba drugiego specyfiku o takich właściwościach, który byłby całkowicie naturalny i tak dobrze zbadany przez świat nauki. Na temat działania marihuany oraz jej cech chemicznych wiadomo w zasadzie wszystko.

Oprócz wspomnianego THC zawiera ona również inne związki, które w zasadzie nie wykazują działania psychoaktywnego, mają za to kapitalne właściwości lecznicze i uśmierzające ból, stabilizują również pracę układu nerwowego. Stąd głosy, aby na bazie konopi produkować leki.

Gdy okazało się, że cennych walorów marihuany nie da się ignorować, zaczęto szukać sposobu na to, aby wytwarzać na jej bazie leki, które będą skuteczne, a równocześnie w pełni bezpieczne dla pacjentów. Obecnie tak zwana marihuana medyczna ma postać konkretnych produktów – oleju, tabletek bądź odpowiednio spreparowanego suszu, które podaje się chorym pod ścisłą kontrolą lekarzy.

Bazą do ich wytwarzania są konopie ze specjalnych upraw, które praktycznie nie zawierają problematycznego THC.